Hej!
Czytam od pewnego czasu Waszą dyskusję.
Jamyz - myśle, ze czasami przeginasz. Masz wiedzę, OK, ale to nie usprawiedliwia tonu Twoich wypowiedzi. Mnie się to nie podoba, jest zbyt opryskliwe.
Dr Robert nie jest, "guru", a jeśli dla niektórych jest, to zapracował sobie ma to dużą wiedzą, popartą sukcesami. Jego gady naprawdę dobrze wyglądają, i chbya też nieźle się czuja, sądząc po tym, jak często nabierają ochoty do rozrodu. Kwestia Vibovitu - może nie jest jednak taki zły, jego legi mnożą się regularnie, bez zmian krzywiczych czy innych, które mógłbym rozpoznać (nie pisz od razu, ze Ty byś je wypatrzył, albo, że sie nie znam, bo nie wyleczyłem żadnego gada, czy widziałem dwa legi - widziałem więcej i zadnego gada nie wykończyłem złą opieką).
Acha, jeszcze jedno: Kiedy polecasz lekturę jakichś prac, o ile naprawdę chcesz aby ktoś to przeczytał to podaj gdzie je opublikowano, lub jakie wydawnictwo wydało daną książkę, bo informacja: "DeLuca H.F, 1992- " New concepts of vitamin D functions"; jak rowniez: DeLuca H.F 1988- "The vitamin D story: A collaborative effort of basic science and clinical medicine"." to ciut za mało aby w miarę łatwo do nich dotrzeć. Jeszcze tytuł czasopisma, tom, strony - łatwiej będzie znaleźć
Dalej, piszesz o studencie UJ, i innych, którzy chcą karmić legi mięsem - może nie są tacy głupi. Nie ma dostępnej literatury w tym kraju, a jak sam zauważyłeś, w internecie jest wiele stron podających sprzeczne informacje. Skąd ktoś ma wiedzieć, że ta a nie inna jest zła. Na chłopski rozum, lepiej by mu było żreć i jedno i drugie, dla urozmaicenia diety. A że jest inaczej... Nie usprawiedliwiam ich, ale jest też druga strona medalu,

A co do terapi tranowej, czyli witamina D3 dobrze przyswajalna: od dwóch lat częśc swoich podopiecznych nakłaniam do tranu
węże, scynki i gekony scynkowe a ostatnio agama błotna: wszystkie jedzą myszy (oczywiście jako dodatek do owadów, za wyjątkiem węży, bo dla tych to główne menu). Martwa mysza dostaje zastrzyk z tranu (gęste jak diabli) a gad zjada. Nigdy posiłku nie odmówiły.

Pozdrowienia
BartekB