Widziałem kiedyś reportaż z tego "święta", tysiące grzechotników wrzucane są do jednego wielkiego "terrarium" gdzie czekaja na zabicie. Całe "święto" ma charakter festyny, odpustu, na straganach sprzedawane są pamiątki wyrabiane z grzechotników : skóry, grzechotki, ususzone głowy etc.


P.S
TACY SĄ WŁAŚNIE AMERYKANIE I ICH WSPANIAŁĄ AMERYKA.