http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,1896664.html

to jest tekst do którego przyczyniła się moja skromna osoba, fatk że w katowickim UM, zwierzaki rejestruje się za okazaniem paragonu z kasy fiskalnej, jakoś nikogo nie oburzył, nikt nie podjął tematu... żaden ekspert się nie wypowiedział, ale tu nie chodziło o chorzowskie zoo, a jak wie każdy "miłośnik zierząt" zoo trzeba zamknąć

mysle że to najlepszy dowód na szerość intencji red Goślińskiej, i aż dziw bierze że coś takiego może spowodować głupi samrkacz, red Goślińska, co mówie z pełną świadomością nie była "głównym złem" tych tekstów, ta młoda dziennikarka nie miała i nie ma odpowiedniej wiedzy żeby pisać artykuły na temat zoo, a jeden cyniczny człowiek wykorzytsał jej "ekologiczną" poprawność polityczną i zmysł dziennikarski, ona dostała swoje 15 min na łamach GW, naczas swoją zemstę... tylko uważam że nasze środowisko jako całość nie zachowało się tak jak powinno. kilka osób na tym forum wie jak działania red Goślińskiej i Nacasa wyglądały od początku, te osoby dzięki swojemu zachowaniu bardzo urosły w moich oczach, inne niestety dały się wciągnąć w coś w co niepowinny