-
Re: Legwan mi zwariował - POMOCY !
Nika, nie martw sie, nie Ty jedna masz ten problem. U mnie to trwa od 2 lat. Na początku też ataki na swoje odbicie były intensywne , ale stopniowo ustały i teraz zdarzają się nie tak często. W terrarium Gucio pokiwa głową, postraszy rywala, niekiedy walnie nosem w szybę, aż biegnę do pokoju zobaczyć, czy terrarium stoi :-))). Jak po mieszkaniu chodzi i w przedpokoju się zobaczy w lustrze ( na załączonej fotce ) to wojna murowana ! Najgorzej jak legwan jest mały i ma możliwość rozpędzić się w terrarium . Wtedy może mu stać się krzywda. Mój kiedyś z rozpędu chciał wskoczyć do terrarium przez zamkniętą szybę. Na szczęście nic mu się nie stało. Gdyby ten manewr wykonał teraz ( 150cm ) nie wiem jak by wyglądały " wrota" do terra ! Chyba jak średniowieczna brama zamku po ataku taranem ! A jego nos ? Jakby go Gołota "przeleciał" :-))). To jest przypuszczalnie trochę opóźniona reakcja na przeprowadzkę. Mój przeżywał taki stres i nie jadł miesiąc- o tym już pisałem. Spróbuj mu uniemożliwić długie rozbiegi , postaw jakieś przeszkody terenowe w stylu ozdobny korzeń, kamień w miejscach gdzie wali w szyby. Z czasem się uspokoi. Mam nadzieję... Pozdrówko! Rysiek
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum