Nie wydaje mi się, żeby Twojemu legowi odbiło.
To zupełnie naturalne zachowanie. Kiwanie głową, a później atak.
On po prostu widzi w odbiciu wroga. Wydaje mu się, że jakiś intruz wtargnął na jego terytorium. No i próbuje go przegonić...
Mój zachowuje się podobnie.
Choć ostatnio mniej rzuca się na odbicie. Na ogół poprzestaje na kiwaniu głową.
Pewnie Twój też za jakiś czas się uspokoi.
Pozdrawiam!