-
Re: ŚWIERSZCZE?????!!!!!!!!!!!
K@rol zadał pytanie, rozpętała się burza, ale na 17 (w tym momencie) postów, żaden na to pytanie nie odpowiedział...
I jak tu zdobywać wiedzę?!
K@rolu! Jak widzisz, to czy podawać pokarm zwierzęcy, czy też nie, jest sprawą dyskusyją.
Jest grupa "ortodoksów", która kategorycznie tego zabrania. Są "liberałowie", którzy to dopuszczają. Ja siebie zaliczę do tej drugiej grupy (na temat zasadniczy się do tej pory nie wypowiedziałem, więc niniejszym to czynię).
Świerszcze, jakieś inne "robaczki" - tak. Ale w niewielkich ilościach, jako urozmaicenie diety. Głównie w okresie "dorastania" i dla ciężarnych samic.
A co do pytania zasadniczego: JAK ZACHĘCIĆ DO JEDZENIA, to... trudno odpowiedzieć
Legwany jesli chodzi o upodobania "kulinarne" są bardzo wybredne. Czasem coś lubią, czasem nie. I te upodobania im się często zmieniają.
Mój Kaziu kiedyś lubił kapustę pekińską i cykorię, a nie tknął jabłka. Teraz jest na odwrót. Jeszcze tydzień temu "gardził" kiełkami lucerny. Teraz wcina, aż miło patrzeć. Przestał jeść marchewkę. Uwielbia natkę pietruszki.
Przykłady mógłbym mnożyć. W podobnym tonie jest tutaj wiele postów.
Ludziska mają bardzo podobne doświadczenia.
Często, żeby zachęcić zwierzaka do spożywania jakiegoś pokarmu trochę się go oszukuje podając ten pokarm z jakimś przysmakiem.
Na ogół skutkuje. Tylko jak dodać do sałatki żywego świerszcza?
Zakładam, że padlina nie wchodzi w grę.
Wydaje mi się, że możesz parę razy spróbować wpuścić mu owada.
Jeśli będzie miał ochotę, to zapoluje. Jeśli nie... Cóż, legwan pozostanie jaroszem. Ale to będzie JEGO wybór. Takie jest jego prawo: kaprysić.
A my świadomi charakterków naszych pupili na to się godzimy.
I to był NASZ wybór!
Pozdrawiam serdecznie!
Janusz
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum