Na wolności nikt nie podaje legom wapna ani witamin, bo same sobie biorą ! Rozmaitość pokarmowa w porównaniu z sałatką zrobioną w domu jest dużo większa. Rozmaite liście, a przede wszystkim kwiaty z zawartymi w nich pyłkami i innymi substancjami. Ponadto nawet niewielkie ilości wapnia jakie znajdą się w pokarmie legwana są doskonale wykorzystywane, bo stale świeci słońce. Pokarm na farmach jest raczej ubogi (teraz może bogatszy bo w niektórych bywają granulaty), ale "słońce czyni cuda". Jak wskazuje praktyka w hodowli wzrost małego legwana bez dodatkowego wspomagania wapniowego się nie udaje, niestety. Im prędzej to zrozumiemy tym lepiej dla legwanów.