Re: Tak sobie pomyslalam...
no ja musze pomyslec co zrobic..
bo jesli nie bedzie fasolki,szczypiorku,listow rzodkiewki, cukinii to co moj maly bedzie jadl:(
moze znow sprobuje sie w ogrodnika zabawic i zasadzic fasolke:)))
narazie mi wyrasta szczypiorek w doniczce:P
ps.gadzinko chrzan jest dobry? moze podchwyce ten pomysl:)
Re: Tak sobie pomyslalam...
Własnie dziś mialam pytac czy kroś podaje legusiowi liscie chrzanu. Mój je bardzo lubi jednak zauważyłam że po podaniu płynna częsc odchodów ma czerwona barwę. Kiedyś wystraszyłam sie myślałam że to krew. Z czasem zauważyłam ze to po podaniu lisci chrzanu. Czy zauważyłaś cos takiego Amazonka?
Re: Tak sobie pomyslalam...
Ja systematycznie podaję chrzan (liście) z działki jako dodatek i nic takiego nie zauważyłem. Jest chętnie zjadany. Nie próbowałem sadzić go na zimę. Domyślam się, że w butelkach masz ziemię i korzeń chrzanu do niej sadzisz ?
Re: Tak sobie pomyslalam...
Po liściach z buraka czerwonego faktycznie mocz jest czerwonawy, ale po chrzanie nic takiego nie widziałem.
Pozdrawiam:)
Re: Tak sobie pomyslalam...
Chrzanienie i pieprzenie jeszcze nikomu nie zaszkodzilo :-P
Beata-Inka ja swojemu legwanowi podaje chrzan juz od lat i nie widze skutkow ubocznych. Ale tak jak wszystko w nadmiernych ilosciach moze dzialac toksycznie... jak w zyciu: we wszystkim trzeba miec umiar.
O wlasciwosciach chrzanu wspominalam juz w starszych postach pod nickiem "gadzinka", nie bede sie powtarzac, podaje link:
http://www.terrarium.com.pl/forum/re...007#reply_8029
Tak dla ciekawostki: oprocz tego co napisalam w tym linku, oklady z lisci chrzanu i nacieranie sokiem maja zastosowanie u ludzi i zwierzat cierpiacych na schorzenia reumatyczne, nerwobole, zapaleniu sciegien itp.
Ziarenka pieprzu na klopoty zoladkowe, przeziebienie tez nie zaszkodza a pomoc moga.
P.S. Inka czy to Ty wspominalas o tym legwanie-uciekinierze? Jesli tak, to napisz prosze co z nim. Wiem, ze wrocil do wlasciciela, ale co dalej?
Pozdrawiam
[gadzinka]
Re: Tak sobie pomyslalam...
"Chrzanienie i pieprzenie jeszcze nikomu nie zaszkodzilo :-P" - też tak myślę :-)))
"Ziarenka pieprzu na klopoty zoladkowe, przeziebienie tez nie zaszkodza a pomoc moga. " - tak na sucho 8-0 . Wiem, że lepiej je moczyć :-)))
Re: Tak sobie pomyslalam...
Rysku z moczonych ziarenek pieprzu wychodzi % pieprzowka :-P zwierzaczki musza sie zadowolic suchymi ;-)
Co do chrzanu... oczywiscie Rysku w butelkach jest ziemia i do niej sadzimy klacza (nie tylko jedno, ale tyle ile wejdzie - jedno obok drugiego). Chrzan lubi byc podlewany i jak ma swiatlo to szybko rosnie.
Beata-Inka: moje legi maja staly dostep do lisci chrzanowych, jedza tyle na ile maja ochote... w ciagu dnia jedza urozmaicony pokarm. Nie uwazam aby chrzan mogl zaszkodzic, chyba, ze leg bylby karmiony tylko i wylacznie nim, wtedy z czasem moze stac sie toksyczny.
Pozdrawiam
[gadzinka]
Re: Tak sobie pomyslalam...
Wiec jesli chodzi o zbiegłego legwana....nie mam obecnie kontaktu z jego włascicielem. Wolałabym na forum ogólnym nie mowic dlaczego bo .....nie lubie obgadywac....... Liscie chrzanu podawałam sporadycznie w niewielkiej ilosci ale odkad skojarzyłam czerwona barwe we frakcji płynnej odchodów, zaprzestałam ich podawania. Na poczatku myślałam że Zeus jest chory. Panikowałam. Potem skojarzyłam fakty i zaczełam obserwacje. Jak podałam chrzan (ten dziko rosnacy nie ogrodowy) sytuacja sie powtarzała.
Re: Tak sobie pomyslalam...
Co do zbieglego legwanka, chcialabym wierzyc, ze z nim jest wszystko dobrze...
Pozdrawiam
[gadzinka]