a ty zamiast mu namoczyć łapy i zdjać resztki skóry zostawiłeś zwierzaka...wiesz, jest w tym twoja wina, choć sprzedawcy również. następnym razem bądź bardziej rozważny
Wersja do druku
a ty zamiast mu namoczyć łapy i zdjać resztki skóry zostawiłeś zwierzaka...wiesz, jest w tym twoja wina, choć sprzedawcy również. następnym razem bądź bardziej rozważny
eeee kmieciu, wylinke mial zdjeta zaraz po tym jak ja zobaczylem, tylko poprostu u sprzedawcy mial ja tak dlugo ze sie martwicy nabawil.... tu moja wina jest WYLACZNIE w nieprzypatrzeniu sie gekowi przy kupnie (choc przyjzenie sie i tak by nic w życiu zwierzaka nie zmienilo)
ale napisz jak z tym gekonem...co z nim?
No nic, na jepdnym paluszku odleciala ta zmartwiala czesc i kladnie sie goi, geko je, ogólnie chyba mu nic nie jest, i tak sie zastanawiam czy isc do tego weta, czy poczekac az mu odpadnie tam gdzie amrtwe, bo i tak go trzymam na chusteczkach które codziennie wymieniam, wiec raczej na 90% sie nie zakazi + jeszcze moge polac woda utleniona
hmm...z tą wodą poczekaj jeszcze trochę. lepiej idź do weta bo nie wiem jak gady rreagują na wodę utlenioną. ew. skonsultuj sie z doświadczonym terrarystą. ile mu tych palców odpadło?
odpadlo mu z 1, odpadnie jeszcze z 3, czytalem ze ranki woda utleniona przmywac, ael odpada "bezkrwawo" wiec raczej nie wda sie zakażenie
no to chociaż dobrze ze nie ma zakażenia...szkoda zwierzaka :(